Text Size
image
Bp Andrzej Jeż mianowany biskupem tarnowskim FOTO
Biskup pomocniczy diecezji tarnowskiej Andrzej Jeż został nowym biskupem diecezjalnym w Tarnowie. To historyczne wydarzenie, w dziejach diecezji, która ma 225 lat. Nigdy wcześniej biskup ordynariusz nie wywodził się z duchowieństwa tarnowskiego. Decyzję Ojca świętego ogłosiła Nuncjatura Apostolska w Polsce.

Pogrzeb Józefa Muchy – kierowcy Karola Wojtyły FOTO

pogrzeb muchaKard. Stanisław Dziwisz przewodniczył Mszy św. pogrzebowej śp. Józefa Muchy, który przez 16 lat był kierowcą biskupa i kard. Karola Wojtyły. Pogrzeb odbył się w niedzielę, 12 lutego w Wierzchosławicach koło Tarnowa.

W homilii bp Andrzej Jeż – biskup pomocniczy diecezji tarnowskiej powiedział, że śp. Józef Mucha doświadczył wielkiej łaski, wchodząc w szczególne relacje z kard. Wojtyłą, ponieważ przez wiele lat był jego osobistym kierowcą.

„Wielkość bł. Jana Pawła II płynie ze zjednoczenia z Chrystusem. Papież był otwarty na relacje z drugim człowiekiem. Już od dziecka był kształtowany przez miłość tych osób, ich bogactwo osobowe, intelektualne i duchowe. W ten sposób mógł również wzbogacać innych ludzi, których spotkał na swojej drodze” – powiedział kaznodzieja.

Bp Andrzej Jeż podkreślił, że związek kard. Karola Wojtyły z jego osobistym kierowcą był pewnego rodzaju budowaniem wspólnego domu relacji. „Przez tysiące godzin podróży, rozmowy, wzajemne wymiany myśli, towarzyszenie, pan Józef był małym domem kard. Wojtyły, a równocześnie dostąpił zaszczytu, aby kard. Wojtyła był dla niego rozległym domem doświadczeń Boga i człowieka”.

Cytując książkę – wywiad z Józefem Muchą, bp Andrzej Jeż powiedział, że kierowca kard. Wojtyły uważał, że to, że spotkał wielkiego i świętego człowieka było dla niego wielką łaską Bożą.

Józef Mucha miał 89 lat. Był też osobistym kierowcą kard. Adama Sapiehy, abp. Eugeniusza Baziaka i kard. Franciszka Macharskiego.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

„Był skromnym i dobrym człowiekiem. Do czasu, gdy pozwalało mu na to zdrowie, woził samochodem poprzedniego proboszcza do chorych z okazji pierwszych piątków miesiąca. Nie chwalił się tym, że znał osobiście papieża, sam raz namawiałem go, żeby udzielił wywiadu dziennikarzom, kiedy chciał odmówić” – powiedział KAI ks. Jerzy Czuj proboszcz w Wierzchosławicach.

Kierowca Karola Wojtyły w jednym z wywiadów, powiedział, że biskup a później kardynał Karol Wojtyła był dla niego jak ojciec. „Wystarczyło, że na mnie popatrzył, uśmiechnął się i powiedział po imieniu, a rozumieliśmy się bez słów” - tak wspominał kardynała, jego kierowca Józef Mucha.

Kiedy zaczynał jazdę, zapytał biskupa jak ma prowadzić. - Dobrze, szybko i żebyśmy cali wrócili. Te słowa wziąłem sobie do serca” - mówił pan Józef. - Gdy wsiadał zawsze rękę podał i nie chciał, żeby go całować w pierścień. Jestem tylko o trzy lata starszy od pana – tak przyszły papież mówił do swojego kierowcy.

Kardynał chętnie czytał w samochodzie. Obok siedzenia miał małą lampkę, dlatego mógł bez przeszkód czytać wieczorem i w nocy. Pan Józef zrobił nawet dodatkowy pulpit. Raz Józef Mucha specjalnie zapomniał o lampce. - Chciałem, żeby sobie w końcu odpoczął. Od razu kardynał zauważył jej brak i zdecydował, że trzeba wracać po lampkę do kurii. Tłumaczył, że zmarnuje trzy godziny. No to zawróciłem” – mówił w jednym z wywiadów.

Ostatnie spotkanie jeszcze z kardynałem Wojtyłą pan Józef pamiętał doskonałe. - Byliśmy na warszawskim lotnisku, samolot leciał do Rzymu. Uścisnął mnie mocno, ja życzyłem mu, żeby wrócił szczęśliwie. - No, nie wiadomo jak to będzie - powiedział przyszły papież do swojego kierowcy.

- Gdy dowiedziałem się, że został wybrany na następcę św. Piotra bardzo się cieszyłem. Ale z drugiej strony byłem trochę smutny- wyjaśniał pan Józef. Niedługo potem z Watykanu dostał zaproszenie na inaugurację pontyfikatu. Był wzruszony, gdy papież dawał mu Komunię św. - On chyba też był wzruszony, bo tak popatrzył na mnie. Pewnie przez myśl przeszły mu te tysiące kilometrów, które razem przejechaliśmy” – wspominał Józef Mucha.

Foto: Grzegorz Golec. Więcej zdjęć w naszej galerii.

roktabs1Parafiada i Motomajówka w Latoszynie. Gniazdo Orła Białego. Zeszłoroczny zlot motocykli Pawłowi Szymborowi, nastolatkowi z Dębicy, narobił apetytu. Tegoroczny jeszcze większego...

 

roktabs2(Nie)zapomniane miejsca święte. Pokrow znaczy opieka. Ikona Matki Bożej z Izb ma niezwykłą historię, splecioną z dziejami Polski, wielkiej i małej ojczyzny.

 

roktabs3Panorama żeńskich wspólnot zakonnych. Służebnice Ducha Świętego (SSpS) Uskrzydlone. Werbistki nie przywiązują się do miejsc. Raczej do walizek, bo w każdej chwili są gotowe głosić Jezusa w dowolnym zakątku świata.

 

Zobacz na stronach Gościa Niedzielnego

okladka1 okladka3 okladka2
Bazylika
katedralna
Pan
zmartwychwstał
Krąg
biblijny

okladka4

okladka5

okladka6

Słownik

Modlitewnik

Kim jest człowiek

Zobacz na stronach Biblosu

Warto zobaczyć

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama