wrapper

Wiadomości

środa, 01 sierpień 2018 08:02

"Rodzice, błogosławcie swoje dzieci"! - odpustowy Dzień Dziecka na sądeckiej górze Tabor - ZDJĘCIA, HOMILIA, FILM

Napisane przez
"Rodzice, błogosławcie swoje dzieci"! - odpustowy Dzień Dziecka na sądeckiej górze Tabor - ZDJĘCIA, HOMILIA, FILM fot. ks.Marian Kostrzewa

Na sądeckiej górze Tabor we wtorkowe odpustowe przedpołudnie zaroiło się od licznych zastępów dzieci. Dziś przywiodły je tutaj nie tyle kolorowe kramy, bo to już nie te czasy - dzieciom zabawek i słodyczy nie brakuje. Przybyły ze swoimi rodzinami, aby otrzymać coś znacznie cenniejszego. Specjalne błogosławieństwo.

- „Bardzo się cieszę, że dzieci jest sporo. Na wcześniejszej Mszy świętej, wydaje się, było ich jeszcze więcej” - już na początku swojego kazania wraził radość bp Leszek Leszkiewicz, który przewodniczył sumie o godzinie 11.00. Zapewniając rodziców, że Boże błogosławieństwo na pewno dziś spocznie na ich pociechach, zwrócił uwagę, że jego skuteczność zależy także od nas.

„Pomyślcie o swoich rodzinach. Pomyślcie o swoich domach. Zastanówcie się przez chwilę, czy jest w nim klimat, który pozwoli spocząć i zaowocować Bożemu błogosławieństwu. Posłuchajcie sumienia, czy to, w jaki sposób żyjecie w domu ułatwia Bogu, aby dotrzeć do serc waszych dzieci i bez przeszkód im błogosławić”.

Mariusz Młynarczyk przyjechał  na sumę odpustową wraz ze swoją żoną Moniką i dwiema małymi córeczkami. „Przez długi okres czasu należeliśmy do parafii św. Małgorzaty, obecnie mieszkamy niedaleko Nowego Sącza, w Januszowej. Co roku jeździmy na odpust. Odkąd dzieci są, zawsze nam towarzyszą w tym wielkim święcie”. Oczywiście, głównym celem przyjazdu była dzisiejsza okazja do uroczystego błogosławieństwa dzieci. Tę wiarę w potrzebę błogosławieństwa, jak mówi p.Mariusz, wynosi się z tradycji pielęgnowanej przez pokolenia w rodzinnym domu.  „Moja rodzina jest bardzo mocno wierząca i dzieci zawsze się błogosławiło, zwłaszcza podczas jakiś świąt lub dla uniknięcia niebezpieczeństw czy wyjścia z choroby. Zawsze prosiło się o błogosławieństwo – czy to w kościele, czy to rodzice sami dokonywali”.

Mimo tego, że godziny nabożeństw „zachodziły” na godziny pracy, na każdej mszy świętej ławki przed ołtarzem polowym zapełniały się wielopokoleniowymi rodzinami. To świadczy o tym, że świadomość siły i skuteczności błogosławieństwa w rejonie sądeckim jest nadal bardzo wysoka.

Zapraszamy do oglądnięcia filmów oraz naszej fotogalerii - KLIKNIJ TUTAJ.