poniedziałek, 22 październik 2018 21:54

Tydzień misyjny: "Pełni Ducha i posłani" - korenspondencja ks. Tomasza Fajta z Boliwii
Galeria zdjęć 

Napisane przez ks. Tomasz Fajt / Boliwia
Tydzień misyjny: "Pełni Ducha i posłani" - korenspondencja ks. Tomasza Fajta z Boliwii ks. Tomasz Fajt

Integracion... 174 km stąd gdzie jestem, jest miejsce, które bardzo potrzebuje Boga. Integracion - jedna z naszych wiosek. 4 godziny drogi w jedną stronę. Pojechaliśmy tam w piątek.

Na miejscu byliśmy o 10.00. Najpierw chcieliśmy się spotkać z nauczycielami, dziećmi i młodymi. Jest ich w szkole 150. Najstarsi mają po 15/16 lat. Prawie nikt nie jest ochrzczony. W ogóle to niewielu z nich wie, co to chrzest, msza św., kto to jest padre... 90% z nich mówi w języku quechua, niektórzy w aimara. Po hiszpańsku mówi tylko "cześć". To ludzie z gór. Twardzi. Większość nawet nie patrzyła w moja stronę, jak się z nimi rozmawiało.

Odwiedziliśmy każda „klasę”. Potem wyspowiadaliśmy dwoje dzieci, które przyjęły kiedyś gdzieś Komunię. O 11 odprawiliśmy Mszę. Po Mszy św. rozłożyliśmy namioty, zjedliśmy obiad i odwiedziliśmy jedną rodzine, która zaprosiła nas na... obiad po obiedzie. Potem pytaliśmy Carmelo - szefa wioski, który nas tam zaprosił, ilu jest katolików, bo chcemy ich odwiedzić, i ilu ludzi w ogóle żyje w Integracion. Powiedział, że katolików jest niewielu, ale że chrześcijan jest dużo (!). We wiosce są cztery kościoły - cztery różne sekty. Mają swoje nabożeństwa 4 razy w tygodniu. I wmówili ludziom, że katolicy to nie są chrześcijanie. W każdym razie, z Carmelo i dziećmi odwiedziliśmy wszystkich katolików mieszkających w Integracion. Za każdym razem wspólnie się modliliśmy i błogosławiliśmy domy. Było ich kilkanaście. Niektóre domy miały nawet dwa piętra. Były też 3 „sklepy”. Carmelo pokazał nam też kilka pniaków przy drodze. To miejsce, gdzie ludzie siedzą z telefonami, bo tylko tam jest zasięg.

Potem pojechaliśmy zobaczyć miejsce, w którym ludzie chcą zbudować kościół. Na razie nie ma tam dosłownie nic, oprócz krzaków. No cóż, trzeba będzie znowu zakasać rękawy, karczować ziemie, kopać fundamenty i... może się uda? 

Następnie spotkaliśmy się z rodzicami, którzy chcieli ochrzcić dwoje dzieci i z chrzestnymi. Siostry w tym czasie zrobiły spotkanie biblijne dla dzieci i dorosłych. O 18.00 wspólny różaniec. Potem koreańska kolacja, przy której długo rozmawialiśmy o tym wszystkim.

Kolejnego dnia o 8.00 mieliśmy Mszę św. I dobrze, że był ten chrzest, bo mogłoby nie być nikogo. Przed Mszą wyspowiadałem jeszcze 2 osoby. W czasie Mszy przechodzili inni ludzie. Rozmawiali, przynosili jakieś kolumny, naprawiali kable koło ołtarza... Kiedy na końcu zapytaliśmy Carmelo, czy chce coś powiedzieć, odpowiedział tylko „nie”. Swojego domu zreszta też nie chciał poświęcić. „Kto się przyzna do mnie przed ludźmi...” - pomyslałem... czy jest katolikiem? Na Mszy zresztą też nie był. Przyszedł pod koniec z kablami, bo potem mieli mieć spotkanie. Pobłogosławiliśmy wszystkich, spakowaliśmy się i bez słowa „dziękuję” ruszyliśmy w drogę.

Wracaliśmy inną drogą. Zupełnie nieznana. W sumie to nie mieliśmy pewności, czy uda się przejechać. Ludzie mówili, że czasem się da, a czasem nie. Dużo zależy od mostów. I to droga praktycznie cały czas wąska i bez żadnych wiosek. Tylko las, drzewa, krzaki i nie wiem co w krzakach? ale udało się. Tyle, że chyba pierwszy i ostatni raz tamtędy.

To tak na niedzielę misyjną, kochani. Tak się tylko utwierdziłem, ze po coś tu jestem. Takich wiosek mamy prawie 40. I pracy jest mnóstwo. Chcemy robić więcej i więcej, ale nie jest to łatwe. Potrzeba cały czas misjonarzy, ludzi, którzy będą chcieli nieść Ewangelię na krańce świata! Którzy będą chcieli zaczynać nieraz dosłownie od zera mówić o Bogu i Jego Ewangelii.

Dzięki Wam za każde wsparcie i modlitwę za nas. Pozdrawiam i mimo wszystko z optymizmem patrzę przed siebie.

Ostatnio zmieniany środa, 24 październik 2018 09:31

Szukaj w serwisie

Search - K2 Improved Search Plugin by Offlajn
Przeszukuj - Kategorie
Przeszukuj - Kontakty
Przeszukuj - Artykuły
Przeszukuj - Doniesienia
Przeszukuj - Tagi

Nowości w serwisie

Mapa

Napisz do Redakcji Portalu

Adres

KURIA DIECEZJALNA

33-100 Tarnów, ul. Legionów 30
tel. centrala 14-63-17-300, fax 14-63-17-309
e-mail:kuria(at)diecezja.tarnow.pl

Znajdź nas na:

facebook a youtube a
twitter a flickr a

Please publish modules in offcanvas position.

INFORMACJA DOTYCZĄCA PLIKÓW COOKIES
Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszym serwisie, dostosowania ich do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Czytaj więcej Polityka prywatności Informację cookies strony internetowej zapewnia diecezja.tarnow.pl