wrapper

Wiadomości

czwartek, 01 grudzień 2016 18:58

Gródek n/Dunajcem: Duchowni i świeccy docenieni

Napisane przez Jolanta Frączek /RDN Nowy Sącz
Gródek n/Dunajcem: Duchowni i świeccy docenieni Jolanta Frączek/RDN Nowy Sącz

W Gródku nad Dunajcem doceniono tych, którzy najbardziej przysłużyli się gminie. Wśród nagrodzonych znaleźli się kapłani, siostra zakonna, ale także osoby świeckie. Odznaczenia powędrowały łącznie do sześciu osób. 

Pierwszym Honorowym Obywatelem Gminy Gródek nad Dunajcem został pochodzący z Tropia bp Władysław Bobowski. Tytuł decyzją Rady Gminy trafił do duchownego 5 lat temu. Jak przyznał, poczuł się doceniony przez lokalną społeczność. 

 

– Takie odznaczenie jest jednym ze sposobów dowartościowania i dopingowania, by jeszcze lepiej służyć ludziom – powiedział. Teraz po latach bp Bobowski usiadł obok tych, którzy dołączyli do grona zasłużonych. Jakie były kryteria wyboru tych osób? – Honorujemy tych, którzy niekoniecznie mieszkają w naszej gminie, ale w jakiś sposób są znani w Polsce i na świecie. To właśnie im nadajemy Honorowe Obywatelstwo. Natomiast tym, którzy zbudowali coś, przyczynili się do rozwoju tej gminy, nadajemy tytuł Zasłużony dla Gminy Gródek nad Dunajcem – tłumaczył Józef Tobiasz, wójt Gminy Gródek nad Dunajcem.

 

W gronie zasłużonych znalazł się ks. Stanisław Pietrzak z Tropia. Jak przyznał takie odznaczenie to dla niego duże zaskoczenie. – Nie spodziewałem się tego, dlatego, ze staruszkowie zwykle siedzą cicho i się o nich zapomina, a tu taka niespodzianka. Choć muszę przyznać, że żałuję, że nie dostałem takiego odznaczenia na początku pracy, bo to mobilizowałoby mnie jeszcze bardziej, mimo, że już jestem pracoholikiem. A teraz, kiedy przyjdzie czas zwątpienia, popatrzę na odznaczenie i od razu poprawi mi się humor – przekonuje.

 

Gminie przysłużył się także ks. Janusz Szczypka, proboszcz i kustosz sanktuarium w Przydonicy. – Jestem bardzo mile zaskoczony, ktoś zauważył moją dobrą pracę, a sądząc po odznaczeniu, musiał uznać, że jest to dobra praca, to bardzo motywuje do działania – dodał.

 

Pozostałe 4 osoby zyskały miano Honorowego Obywatela Gminy Gródek nad Dunajcem. Jednak mimo decyzji radnych gminnych ks. Kukla mówił skromnie: – Bardzo dziękuję władzom za odznaczenie, ale uważam, że na nie nie zasłużyłem. Myślę, że są bardziej zasłużone osoby ode mnie. Nawet muszę przyznać, że czuję się trochę niezręcznie w tej sytuacji. Innego zdania byli radni z Gródka. Ich decyzję popiera także starosta nowosądecki Marek Pławiak. – Ks. Stanisław Kukla to kapłan, który prowadził mnie przez lata. Cały czas czuję jego modlitwę. Jest to nie tylko dobry kapłan, ale przede wszystkim wspaniały człowiek. Jestem tu dziś dla niego – powiedział.

 

Kolejna osoba, która dołączyła do grona Honorowych Obywateli gminy jest organista, który urodził się w Tropiu. Stanisław Wolak może pochwalić się jednak swoimi muzycznymi poczynaniami na całym świecie: – Z chórem, który założyłem w Nowym Sączu, odwiedziłem około 100 miejscowości. Najbardziej zapadł mi jednak w pamięć Rzym.

 

Siostra Kazimiera Ernesta Paruch ze Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny została doceniona za swoją wieloletnią pracę na misjach. Tuż przed odebraniem tytułu wolała mówić jednak o pracy, nie nagrodzie. – Pracuję na misjach od 45 lat w Zambii. Jest to ciężka i nie ciężka praca. Jak się ma powołanie misyjne, to każdy dzień przynosi radość. Szóstą i ostatnią osobą, którą odznaczono tytułem Honorowego Obywatela Gródka jest sportowiec. Jan Magiera w dziedzinie kolarstwa był drukrotnym olimpijczykiem i trzykrotnym mistrzem Polski. – Nie spodziewałem się, że jeszcze w tym wieku spotka mnie taka przyjemność. To dla mnie ogromne zaskoczenie i miła niespodzianka – powiedział.

 

Łącznie nagrodzono 6 osób. Jednak wydaje się, że to nie koniec, a początek odszukiwania i doceniania tych, którzy w jakiś sposób przysłużyli się gminie.

Ostatnio zmieniany czwartek, 01 grudzień 2016 19:04